Wypadanie włosów po lekach GLP-1 — jak długo trwa i co pomaga
Pasjonatka zdrowego stylu życia i świadomego odżywiania. Swoją wiedzę czerpie z najnowszych badań naukowych.
Osoby z cukrzycą typu 2, które przyjmują leki GLP-1 — semaglutyd i tirzepatyd — mają podwyższone ryzyko wypadania włosów, wynika z nowego badania opublikowanego w czasopiśmie „BMJ". W osobnej analizie zespołu z NYU Langone Health mężczyźni z genetyczną predyspozycją do łysienia tracili na tych lekach więcej włosów o około 7 procent częściej niż pozostali.
Mechanizm nie leży jednak w samej substancji. „Leki GLP-1 nie powodują bezpośrednio wypadania włosów — powoduje je szybka utrata masy ciała" — mówi Gillian Goddard, endokrynolog. Jej wyjaśnienie: organizm człowieka traktuje spadek wagi jako sygnał głodu i zaczyna oszczędzać energię.
Co wykazały badania
Dane pochodzą z trzech źródeł cytowanych przez amerykańskich specjalistów:
- „BMJ" — u pacjentów z cukrzycą typu 2 stosujących agonistów receptora GLP-1 (tak nazywa się ta grupa leków na cukrzycę i otyłość) ryzyko wypadania włosów jest wyższe niż u osób ich nieprzyjmujących.
- „Journal of Investigative Dermatology" (NYU Langone Health) — mężczyźni z genetyczną skłonnością do łysienia są o 7 procent bardziej narażeni na nasilone wypadanie włosów w trakcie terapii.
- Badanie kohortowe — osoby przyjmujące GLP-1, u których doszło do wypadania włosów, miały w kontrolnym pomiarze niższe BMI niż użytkownicy bez tego problemu. Czyli: im większy spadek wagi, tym większe ryzyko.
Zjawisko ma nazwę — łysienie telogenowe (telogen effluvium), czyli wypadanie włosów znajdujących się w fazie spoczynku. „Szybka utrata wagi, do której może dojść przy leczeniu lekiem GLP-1, potrafi wywołać łysienie telogenowe" — mówi Corey Hartman, dermatolog. To odmiana przejściowa.
Dlaczego te dwa leki wypadają najgorzej w statystykach
Hartman zwraca uwagę na pułapkę interpretacyjną. Semaglutyd i tirzepatyd są obecnie najskuteczniejszymi lekami na redukcję masy ciała, więc ich użytkownicy chudną najszybciej i najwięcej — a to właśnie tempo odpowiada za wypadanie włosów, niezależnie od metody odchudzania. Jednocześnie są to preparaty najszerzej przebadane, co, jak zaznacza, może sztucznie zawyżać ich „sygnał" w danych.
Casandra Way, pielęgniarka praktyk i specjalistka leczenia otyłości, wymienia realne przyczyny stojące za przerzedzeniem: zbyt niska podaż kalorii, niedobory żelaza i ferrytyny, witaminy D, B12 oraz cynku, zmiany hormonalne i w pracy tarczycy, a także obciążenie organizmu samym tempem chudnięcia. W większym stopniu dotyczy to osób na bardzo restrykcyjnej diecie, z wcześniej niskim poziomem żelaza lub witamin, z chorobą tarczycy i z przerzedzaniem się włosów w przeszłości.
Co może ograniczyć problem
Żaden z cytowanych sposobów nie ma gwarancji skuteczności, a część nie została przebadana w tym konkretnym wskazaniu:
- Wolniejsza utrata wagi — podstawowa rekomendacja Hartmana; warto ustalić z lekarzem prowadzącym bezpieczne tempo chudnięcia, zamiast dążyć do maksymalnego spadku.
- Sprawdzenie diety pod kątem niedoborów — Hartman zaleca przegląd jadłospisu i badania laboratoryjne; to te same niedobory, które osłabiają włosy także bez żadnych leków.
- Suplementy na porost włosów (Hartman wymienia Nutrafol i Xtresse) — jego praktyka to włączanie ich równolegle ze startem terapii GLP-1. To rekomendacja pojedynczego specjalisty, nie wniosek z cytowanych badań; skład i interakcje warto omówić z lekarzem.
- Mikronakłuwanie (microneedling) — badanie z 2019 roku w „Indian Journal of Trichology" wykazało poprawę porostu włosów przy łysieniu plackowatym, z minoksydylem miejscowym lub bez niego. Przy łysieniu telogenowym skuteczność nie została potwierdzona.
- Zastrzyki z peptydu GHK-Cu — popularne na forach, odradzane przez Hartmana: brak dobrych dowodów, że działają, i brak jakichkolwiek badań nad wypadaniem włosów związanym z GLP-1.
Najważniejsza informacja dla osób w trakcie terapii: „Kiedy waga się stabilizuje, wypadanie włosów zwykle się zatrzymuje, a ludzie widzą odrost" — mówi Goddard. Podobny wzorzec przejściowych zmian opisywało badanie nad paznokciami po lekach GLP-1.
Kiedy iść do lekarza
Way wskazuje trzy sygnały, przy których samo czekanie na stabilizację wagi nie wystarczy: wypadanie nasilone, plackowate (ogniskowe, z widocznymi przerzedzeniami w jednym miejscu) albo utrzymujące się przez kilka miesięcy. W takich sytuacjach potrzebna jest diagnostyka i badania laboratoryjne — przerzedzenie może mieć inną przyczynę niż samo chudnięcie.
Najczęstsze pytania
Jak długo trwa wypadanie włosów po semaglutydzie?
Cytowani specjaliści nie podają konkretnej liczby tygodni. Punktem odniesienia jest stabilizacja wagi — gdy spadek się zatrzymuje, wypadanie zwykle też ustaje, a włosy odrastają. Utrzymywanie się objawu przez kilka miesięcy to wskazanie do badań.
Czy muszę odstawić lek, żeby włosy odrosły?
W żadnej z cytowanych wypowiedzi eksperci nie mówią o przerywaniu terapii. Wskazują wolniejsze tempo redukcji wagi i uzupełnienie niedoborów żywieniowych. Decyzja o zmianie dawki lub odstawieniu leku należy do lekarza prowadzącego.
Czy minoksydyl pomaga przy wypadaniu włosów po GLP-1?
Badanie z 2019 roku oceniało mikronakłuwanie z minoksydylem miejscowym i bez niego, ale u pacjentów z łysieniem plackowatym. Dla łysienia telogenowego — czyli tego typu, który towarzyszy szybkiej utracie wagi — skuteczność tej metody nie została wykazana.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem ani diagnostyki.
Źródło: BMJ